sobota, 7 kwietnia 2012

Obraz zbrodni cz. II Morderstwo


Zbrodnia kryje w sobie wiele oblicz, jedne bywają stonowane inne fascynujące a jeszcze inne okrutne.
Morderstwo jest przykładem najwyższego przeciwstawienia się zasadą lidzkim jak i boskich.
                Notka ta będzie poświecona obliczu morderstwa pod kontem jego „obrazotwórczości”, jego specyfiki i niepowtarzalności a także trudności w procesie interpretacji. Chciałbym też zaznaczyć na samym początku, że jeżeli ktoś nie czuje się komfortowo z ów koncepcją niech nie czyta zamieszczonej dalszej treści.

                Na początek trzeba wspomnieć o obliczu obrazu, jakim jest morderstwo, przede wszystkim trzeba wspomnieć o symulakronicznym znaczeniu miejsca morderstwa. Jest tak, ponieważ pozostawiony ślad posiada znamiona symboliki pozostawionej po zbrodni. Miejsce, w którym dokonuje się wykroczenie jest przepełnione znakami, mikro znaczeniami odzwierciedlającymi przebieg całego zajścia.
Właśnie przez ten ogrom znaczeń i symboli zawartych w morderstwie specjaliści czasami przez lata nie potrafią odtworzyć całego przebiegu, oczywiście dużo dają zeznania naocznych światków, lecz nie często ten luksus jest dostępny.
Dążąc do precyzyjnej, co do nano-procentu interpretacji podchodzi się do analizy takiego obrazy z wysoką precyzją i profesjonalizmem, starając się nie zaburzyć kształtu „płótna”, z jakim pracują.
                Aby dokonać precyzyjnej analizy trzeba wiedzieć, jakimi metodami i narzędziami ekspert z dziedziny kryminologii się posługuje. Gdyby można było to określić prosto to można sprowadzić całość do zwykłego szukania poszlak, znaków nieporzadanych ludzi, badaniu DNA i wyciąganiu wniosków. Jednak w rzeczywistości całość nie jest taka prosta.
W rzeczywistości jest to bardziej skomplikowany i wymagający proces. Przede wszystkim analiza odbywa się na dwóch płaszczyznach, jedna dotyczy samego obrazu rzeczywistego, czyli miejsca zbrodni. Poszukuje się wtedy wszelkich oznak czy aby na pewno jest to „pierwotne miejsce zajścia” czy też jedynie przemieszczenie ciała, porzucenie narzędzia mordu czy też pozostawione ślady, które mogą doprowadzić do miejsca początku. Proces ten można porównać do pierwotnej analizy malowidła lub wiersza gdzie podaje się elementy widziane. Ważna jest w tym wszystkim pełna dokumentacja zdjęciowa pokazująca położenie elementów, służy ona również późniejszej możliwości dalszego odtworzenia zdarzenia. Tak zakończone wstępne oględziny dają ekspertom możliwość „naszkicowania” całego zajścia bez umieszczania konkretnych osób odpowiedzialnych za obraz.
                Mając już szkic i pełną dokumentację archiwalną następuje kolejny szczebel analizy, który jest trudniejszy od pierwszego. Konieczne jest poznanie „artysty”, „twórcy dzieła”. Poszukiwania odbywają się poprzez analizę zebranych danych z pierwszej interpretacji, jaki i sprawdzaniu powiązań ofiary z potencjalnymi sprawcami. Jest to proces podobny do analizy twórców wielkich obrazów dokonywanego przez historię sztuki, albowiem sprawdza się, kto mógł mieć dane środki, motywy i możliwości. Ważne jest ustalenie, kto posunął się do zbrodni, jaki i na jakim tle ona została popełniona, dlaczego ktoś mógł posunąć się do takiego czynu.
                Proces ten znajduje swoje odzwierciedlenie w koncepcji Erwina Panopskyego analizy ikonograficzno-ikonologicznej. Panopsky wyróżnił trzy etapy analizy w swej koncepcji:
1.       Opis struktury obrazu – czyli pierwotne wyznaczenie elementów znajdujących się na miejscu zdarzenia (np. denat/denatka, nie żyje od X godzin)  
2.       Analiza ikonograficzna – czyli stopniowe opisywanie treści i zdarzenia a także osoby związane z obrazem (np. powodem śmierci było uderzenie w głowę, najprawdopodobniej wykrwawiła/ł się nim uzyskała pomoc)
3.       Interpretacja ikonologiczna – czyli odtworzenie zdarzenia (np. napastnik uderzył ofiarę w głowę, miażdżąc czaszkę tym samym powodując krwawienie śródczaszkowe)


Mówiąc o analizie obrazu nie można pominąć kwestii narzędzi, jakimi dysponują kryminolodzy aby poprawnie przeprowadzić interpretację. Na swym podorędziu obecnie dysponują wysokim kalibrem narzędziami potrzebnymi do wszelkiego spektrum badań chemiczno-biologicznych.
Wszystko to ma na celu dopowiedzenie na podstawowe pytania:

·         co się wydarzyło?
·         gdzie?
·         kiedy?
·         w jaki sposób?
·         za pomocą czego?
·         dlaczego?
·         kto tego dokonał?

Odpowiedzi uzyskują przede wszystkim zabezpieczając miejsce zbrodni zgodnie z procedurą (Metoda Spirali, gdzie na środku „spirali” znajduje się ciału a następnie na zasadzie coraz to dalszego, kolistego odchodzenia zabezpiecza się poszlaki), a następnie poddanie odpowiednim badaniom zabezpieczonych próbek lub podejrzanych.
Aby opisać wszystkie możliwe narzędzia służące analizie równałoby się z próbą streszczenia wszystkich dziedzin kryminologii w jednej notce, jednak mogę zapewnić, że na ich podorędziu znajdują się takie techniki jak:
·         daktyloskopia
·         cheiloskopia
·         otoskopia
·         odontoskopia
·         gantiskopia
·         traseologia
·         mechanoskopia
·         badanie pisma
·         Badania DNA
·         balistyka i badanie broni

Są to niektóre tylko z narzędzi dostępnych, trzeba w tym miejscu wspomnieć, że technologia kryminalna wciąż się rozwija dając nowe sposoby w ułatwianiu analizy.

Na zakończenie trzeba wspomnieć o unikalnym kształcie morderstwa. Wspominałem już wcześniej, że stanowi ono unikalny rodzaj obrazu albowiem nie da się powtórzyć go drugi raz. W tym sensie mam na myśli, że nigdy nie uda się wytworzyć (dokładnie) takie same warunki, w jakich powstało, zostało popełnione. Ułożenie odcisków, pozostawiony materiał genetyczny, ułożenie ciała, główne miejsce morderstwa wszystkie te czynniki są jedyne i nie powtarzalne, dlatego pomimo starań nie da się zawsze powielić tego obrazu w 100%.
                Czynnikiem nadającym unikalność są również narzędzia użyte do dokonania morderstwa jak i poziom emocji w trakcie jej popełniania. Im silniejsze „zaangażowanie” w czyn tym bardziej obrzydliwy obraz jest uzyskiwany. Narzędzia użyte przez mordercę potrafią sprecyzować czy zbrodnia była planowana czy też dokonana pod wpływem wybuchu gniewu, tak samo jak miejsce zadania rany śmiertelnej.

Tyle jeżeli chodzi o przedstawienie morderstwa jako swoistego obrazu symulacji rzeczywistości i jego interpretacji. Kwestia powielania mojego spojrzenia na daną materie pozostawiam w rękach czytającego i pozostaje mi tylko życzyć  "good night and good luck"...
 
S.Vincula    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz